Jak nieśmiertelność i życie bez końca są już dziś osiągalne
(2-języcznie po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Uaktualizowano:
25 listopada 2008


Kliknij "X" lub "No" jeśli sabotażująca plansza rzekomych błędów usiłuje przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Po polsku
na tej witrynie:)

Nieśmiertelność

Źródłowa replika tej strony

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Nirwana

Biblia

Wolna wola

Prawda

O mnie (Prof. dr inż. Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Partia totalizmu

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]:

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]:


(In English
here:)

Immortality

Source replica of this web page

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Nirvana

The Bible

Free will

Truth

About me (Prof. Dr Eng. Jan Pajak)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

Better humanity

Party of totalizm

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

X text [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

X text [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]:

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]:


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy internetowe tej witryny, np.:)

timevehicle.150m.com

milicz.fateback.com

www.totalizm.pl

fruit.xphost.org

pigs.freehyperspace.com

newzealand.myfreewebs.net




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie na "Menu 4".)


Większość z nas wierzy, że pokonanie śmierci i uzyskanie nieśmiertelnego życia będzie uzyskane dzięki postępom w medycynie. Nie widzą oni jednak, że medyczne przedłużanie życia wymaga podejmowania niemoralnych działań opisanych w punkcie #B2 poniżej. Ponadto, szacując z szybkości owych medycznych postępów, może upłynąć nawet kilka tysięcy lat zanim ludzkość pokona śmierć i uzyska dostęp do życia bez końca. Nawet zresztą wtedy tylko nieliczni będą z niego korzystali, bowiem będzie ono wymagało podjęcia wysoce niemoralnych decyzji (np. odebrania życia innym istotom po to aby wydłużyć własne życie), jako zaś takie będzie ono też bardzo kosztowne. Tymczasem filozofia zwana totalizm, wyjaśnia nam że faktycznie to istnieje także i moralna droga do nieśmiertelności oraz że żyć bez końca moglibyśmy już nawet i w chwili obecnej. Nieśmiertelność daje się bowiem również uzyskać moralnie w sposób techniczny - poprzez zbudowanie urządzeń zwanych wehikułami czasu. Jedyne co nam potrzeba uczynić to zacząć twórcze myślenie techniczne i zbudować owe wehikuły czasu. Szczerze mówiąc, to gdybym otrzymał potrzebną mi pomoc już od samego początka swych badań, czyli od 1985 roku - kiedy to odkryłem zasadę działania czasu i wypracowałem budowę wehikułów czasu, wówczas do chwili obecnej, czyli po około ćwierć wieku, ja już bym zbudował owe wehikuły czasu. W takim zaś przypadku ludzkość pokonałaby śmierć, zaś każdy z nas uzyskałby dostęp do nieśmiertelności i mógłby żyć bez końca. Jak też się okazuje, zbudowanie owych wehikułów czasu jest relatywnie proste. Jednak aby je urzeczywistnić my wszyscy potrzebujemy zmiany w naszych postawach i w sposobie naszego myślenia. Musimy zacząć myśleć w kategoriach filozofii totalizmu. Przykładowo, musimy zrozumieć, że nasz wszechświat został tak zaprojetowany przez Boga że "wszystko co jest możliwe do pomyślenia jest też możliwe do urzeczywistnienia", tyle że spełnić w tym celu trzeba określone warunki. Niniejsza strona wskaże nam taki poprawny kierunek w naszym myśleniu na temat dostępu ludzi do technicznej nieśmiertelności.
      


Część #A: Informacje wprowadzające tej strony:

      


#A1. Co mnie zainspirowało do napisania tej strony:

Motto: "Historia nowych wynalazków nas uczy, że najtrudniejszym etapem ich zbudowania jest przekonanie do nich innych ludzi."

       Ludzka nieśmiertelność jest doskonałym przykładem jak ogromnie błędne może być to w co powszechnie się wierzy. Wszakże typowa opinia o pokonaniu przez ludzkość śmierci jest niemal dokładnie odwrotna do rzeczywistości i do prawdy na ten temat. Przykładowo, owa typowa opinia stwierdza że nieśmiertelność da się uzyskać tylko na drodze postępów w medycynie, oraz że sama nieśmiertelność będzie już źródłem niesłychanej szczęśliwości każdego kogo uchroni ona przed śmiercią. Bazując też na stwierdzeniach Biblii oraz na obecnym poziomie ludzkiej medycyny, uważa się powszechnie że pokonanie śmierci i dostęp do nieśmiertelności będzie uzyskany dopiero "na samym końcu" - czyli w ogromnie odległej przyszłości. (Patrz Biblia, Pierwszy List do Koryntian 15:26 "Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć.") Tymczasem rzeczywistość i fakty stwierdzają coś zupełnie innego. Jak to wyjaśniają punkty #B2 i #B3 tej strony, jedynie akceptowalna (bo moralna) droga do ludzkiej nieśmiertelności wiedzie przez rozwój techniki, a nie medycyny, a ściślej przez budowę tzw. "wehikułów czasu". Z kolei punkt #H3 tej strony ujawnia, że nieśmiertelność otrzymana przez kogoś bez uprzedniego uzyskania stanu tzw. totaliztycznej nirwany okaże się piekłem i przekleństwem, a nie źródłem szczęśliwości. W końcu punkt #K1 tej strony ujawnia że nasza cywilizacja już obecnie mogła mieć "wehikuły czasu" i dostęp do nieśmiertelności, gdyby tylko ludzie w swoim odnoszeniu się do twórców nowych odkryć i wynalazków nie byli aż tak egoistyczni, prześladowczy, cyniczni, sceptyczni, oraz tak pozbawieni zdolności do samodzielnego i logicznego myślenia.
       Ja propaguję powyższe prawdy na temat nieśmiertelności już od 1985 roku - czyli od momentu kiedy odkryłem jak działa czas. Już też wówczas mogłem rozpocząć budowę wehikułów czasu - gdybym tylko otrzymał wtedy wymaganą pomoc od innych ludzi. W takim zaś przypadku, do dzisiaj - czyli po około ćwierć wieku, wehikuły czasu byłyby już dawno zbudowane. Wszakże nawet znacznie bardziej kompleksowe programy, takie jak "Apollo" czy "Manhattan", dały konkretne wyniki już po 8 oraz 4 latach - co przypominam opisowo w punkcie #K2 tej strony. A trzeba pamiętać że w chwili kiedy tamte programy były rozpoczynane, ich cele końcowe wyglądały równie odlegle i równie niemożliwie do osiągnięcia jak dzisiaj wydaje się zbudowanie wehikułów czasu. Trzeba też pamiętać że wiedza na dane tematy u ludzi którzy realizowali tamte programy, była w chwili ich rozpoczęcia podobna do poziomu mojej wiedzy na temat działania czasu. Niestety, na przekór że prawdy o nieśmiertelności wyjaśniam ludziom w najróżniejszych swoich publikacjach i przy najróżniejszych okazjach, jakoś nie zmieniają one powszechnie panujących (błędnych) opinii. Szczególnie jaskrawo rzuciło się to w oczy, kiedy publicznie dyskutowałem w internecie wizualny dowód na dyskretną-skokową naturę czasu opisany w punkcie #D1 tej strony. (Ową dyskusję można sobie przeglądnąć pod adresami internetowymi wyszczególnionymi w punkcie #M3 przy końcu tej strony.) Ta uparcie błędna opinia innych ludzi na temat nieśmiertelności spowodowała, że wymownego dnia "9/11" zdecydowałem się przygotować specjalną (niniejszą) stronę na ten temat. Pisząc ową stronę miałem bowiem nadzieję, że jeśli zdołam klarownie i krótko wyjaśnić tą sprawę na specjalnie poświęconej jej stronie, wówczas być może trafi to do przekonania chociaż niektórych czytelników. Miejmy więc nadzieję że tak też się stanie.


#A2. Jakie są cele tej strony:

Motto: "Pierwszym krokiem ku wypracowaniu 'nieśmietelności' jest poznanie co to takiego i jakie prawa tym rządzą."

       Głównym celem tej strony jest próba uświadomienia ludziom że uzyskanie nieśmiertelności wcale NIE jest tak trudne jak nam się może zdawać np. z obecnego poziomu ludzkiej medycyny. Tyle że aby uzyskać ową nieśmiertelność najpierw trzeba ją dobrze poznać, potem trzeba zacząc pragnąć jej osiągnięcia, w końcu zaś trzeba zacząć aktywnie pomagać tym co dla nas ją wypracowują.


Część #B: Co to takiego nieśmiertelność i w jaki sposób ludzkość może ją uzyskiwać:

      


#B1. Czym właściwie jest "nieśmiertelność", czyli definicja "nieśmiertelności"

       Nazwa "nieśmiertelność" (po angielsku "immortality") przyporządkowana została do następstw pokonania śmierci. Oznacza ona możliwość życia bez końca w którym dane istoty są świadome że żyją bez końca oraz pamiętają te części swego życia przez które już przeszły.
       Nieśmiertelnośc znana jest ludziom od najdawniejszych czasów. W przeszłości na Ziemi przebywały bowiem istoty nieśmiertelne. Ich przykładami mogą być niektórzy ze starożytnych bogów - patrz "Fot. #B1" poniżej. Także Biblia obiecuje ludziom że pewnego dnia ludzkość pokona śmierć i uzyska dostęp do nieśmiertelności.
       Filozofia totalizmu ujawnia, że nieśmiertelność można uzyskiwać z pomocą dwóch odmiennych grup sposobów, mianowicie (1) medycznych, oraz (2) technicznych. Grupa medycznych sposobów uzyskiwania nieśmiertelności jest na tyle oczywista, że jest powszechnie uznawana już od bardzo dawna. Sprowadza się ona do użycia najróżniejszych medycznych metod nieskończonego przedłużania życia. Natomiast druga grupa technicznych sposobów uzyskiwania nieśmiertelności, nie była wcześniej ludziom znana. Do ludzkiej świadomości wprowadza ją stopniowo dopiero filozofia totalizmu, a także teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji z której ów totalizm się wywodzi. Owe techniczne sposoby uzyskiwania nieśmiertelności polegają na użyciu tzw. "wehikułów czasu" do nieskończonego przedłużania ludzkiego życia.


#B2. Niemoralna nieśmiertelność uzyskiwana metodami medycznymi:

Motto: "Ponieważ ludzkość nigdy nie będzie w stanie wynaleźć i stworzyć alternatywnych manifestacji życia, wszelkie metody medycznego przedłużania życia zawsze będą bazowały albo na kopiowaniu albo na rabowaniu jakichś fragmentów istot żyjących. Jako zaś takie, medyczne metody przedłużania życia zawsze pozostaną niemoralne."

       Medyczna metoda uzyskiwania nieśmiertelności polegała będzie na znalezieniu sposobów na jakie ciało ludzkie da się odmładzać, zaś życie ludzkie będzie się dawało wydłużać w nieskończoność.
       Niestety, ludzkość praktycznie nigdy NIE będzie w stanie konkurować z Bogiem w stworzenia alternatywnych do obecnie istniejących form życia, jakie jednocześnie byłyby kompatibilne z życiem już istniejącym. To zaś oznacza, że aby odmładzać ciało i przedłużać życie, ludzie będą musieli albo "kopiować" albo też "rabować" potrzebne im surowce biologiczne, np. komórki czy tkanki. Innymi słowy, niezależnie od Boga ludzkość nigdy NIE będzie w stanie stworzyć wymaganych surowców biologicznych (np. żywych komórek ani tkanek) które byłyby w stanie zastępować ludzkie ciało, a jednocześnie które NIE byłyby odrzucane przez organizmy ludzi, ani nie byłyby od kogoś kopiowane czy rabowane. Tymczasem każde kopiowanie oraz rabowanie, szczególnie zaś kopiowanie lub rabowanie składników życia, jest działalnością niemoralną. To właśnie dlatego ludzkość wymyśliła tzw. "copyright", włąsność intelektualną, oraz najróżniejsze prawa które bronią ludzi przed rabunkami. Dlatego bez względu na to jak w przyszłości ludzie będą przedłużali swoje życie metodami medycznymi, zawsze owo przedłużanie pozostanie działaniem niemoralnym.
       Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia zawsze będzie wzbudzał najróżniejsze wątpliwości i protesty w tych osobach które swoje postępowanie bazują na podszeptach własnego sumienia (tak jak to czynią intuitywni totaliźci.) Dlatego droga ludzi do nieśmiertelności uzyskiwanej metodami medycznymi zawsze będzie pełna problemów, niemoralnych decyzji, oraz etycznie problematycznego działania. Jako zaś taka będzie ona też bardzo kosztowna, a stąd dostępna jedynie dla nielicznych wybranych. Moralne problemy jakie ludzkość napotka na owej drodze, już obecnie są sygnalizowane zarówno przez prawdziwe życie, jak i przez najróżniejsze filmy na ten temat. Prawdopodobnie najbardziej klarowny obraz tych problemów ukazał film science-friction typu "thriller" o tytule "The Island" (tj. "Wyspa"), MVL, 2005, z Ewan McGregor i Scarlett Johansson w rolach głównych. Pokazywał on kolonię samoświadomych klonów ludzkich hodowanych w mieście odciętym od reszty świata tylko po to aby ich organy mogły być użyte do przedłużenia życia osób z których były one klonowane. Kiedy nadchodziła chwila medycznego uśmiercania danego klona dla pobrania jego organów, aby uspokoić jego i innych wmawiano im wszystkim że jest on wysyłany na odległą wyspę która jakoby miała być rodzajem "raju na ziemi".
       Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia jest również źródłem całego szeregu innych wad. Przykładowo, nie zachęca ono ludzi do udoskonalania swojej moralności poprzez wysiłki wejścia w stan totaliztycznej nirwany - ponieważ NIE jest możliwym doświadczenie nirwany kiedy postępuje się niemoralnie. Ponadto ma ono też tą cechę, że uciekali się będą do niego głównie ludzie o niemoralnych inklinacjach charakteru. To zaś będzie prowadziło ludzkość wprost w szpony tzw. "wieczystego potępienia" opisanego w punkcie #H3 poniżej. Jako taka, medyczna droga ludzkości do nieśmiertelnego życia jest drogą iście "szatańską" i zamiast przynieść ludziom dobro i szczęśliwe życie, faktycznie będzie przynosiła tylko nieopisane zło i cierpienia.


#B3. Moralnie poprawna nieśmiertelność uzyskiwana technologicznie poprzez powtarzalne używanie "wehikułów czasu":

Motto: "Totalizm nam ujawnia że istnieje moralnie poprawna droga do nieśmiertelności polegająca na użyciu 'wehikułów czasu' do powtarzalnego cofania się do lat młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego."

       Trzeba było dopiero rozwoju filozofii zwanej totalizm aby ludzkość mogła się dowiedzieć że istnieje znacznie lepsza droga ludzi do nieśmiertelności od tej która wiedzie poprzez niemoralne postępy w medycynie. Ta moralna droga sprowadza się do technologicznego opanowania czasu, a ściślej do zbudowania urządzeń zwanych "wehikułami czasu". Wehikuły takie będą bowiem w stanie cofać do tyłu czas wybranych ludzi. Stąd kiedy owe wehikuły czasu zostaną zbudowane, nieśmiertelnośc będzie uzyskiwana poprzez proste cofanie wybranej osoby w czasie do tyłu do lat jej młodości za każdym razem kiedy osoba ta osiągnie wiek starczy, lub kiedy jej ciało przestanie wypełniać poprawnie nałożone na nie funkcje. Owa techniczna metoda pokonywania śmierci i uzyskiwania nieśmiertelności jest moralna pod każdym możliwym wględem, jest prostrza od metody medycznej, oraz może być osiągnięta już na obecnym poziomie technicznego rozwoju ludzkości.
       Techniczna droga do nieśmiertelności polegająca na użyciu wehikułów czasu będzie stwarzała również wiele zalet ubocznych. Przykładowo, będzie ona pozwalała na eliminowanie wszelkich swoich pomyłek i niedoskonałości w postępowaniu. Kiedy bowiem ktoś z ludzi stwierdzi że popełnił pomyłkę w jakimś swoim postępowaniu, wówczas będzie mógł cofnąć swój czas do tyłu, zaś w ponownym przebiegu czasu już owej pomyłki NIE popełniać.
       Wehikuły czasu będą też w stanie wypełniać dzisiejsze funkcje najdoskonalszych lekarstw i lekarzy. Wszakże jeśli ktoś przykładowo złapie katar bo się źle ubrał i przeziębił, wówczas będzie mógł cofnąć swój czas do tyłu, zaś w ponownym przebiegu czasu już się ubrać właściwie. Albo ktoś złapie STD (tj. seksualnie transmitowaną chorobę) albo spowoduje niepożądaną ciążę, ponieważ miał stosunek seksualny bez wymaganego zabezpieczenia, wówczas będzie mógł cofnąć czas do tyłu, zaś w nowym upływie swego czasu zabezpieczyć się już bardziej odpowiednio. Na takiej też zasadzie będzie dawało się wyeliminować większość chorób i następstw nieszczęśliwych wypadków które w dzisiejszych czasach trapią ludzi.
       Wehikuły czasu pozwolą również ludziom na efektywniejsze osiąganie swoich celów życiowych. Wszakże przykładowo, jeśli ktoś użyje błędną metodę działania i odniesie w czymś porażkę, wówczas będzie mógł cofnąć czas do tyłu i ponowić próbę inną metodą. W ten sposób z wehikułami czasu możliwe będzie próbowanie aż do skutku (wiemy zaś że w dzisiejszych czasach typowo mamy na wszystko tylko jedną szansę). Jak takie powtarzanie prób działa doskonale nam to ilustruje film "Groundhog Day" wspominany poniżej w punkcie #H3 tej strony.
       Wkazując szybką metodę technicznego dostępu do nieśmietelności totalizm ostrzega jednak, że z każdą formą nieśmiertelności będą się wiązały określone niebezpieczeństwa i wymagania. Przykładowo, jeśli ludziom pozwoli się żyć nieskończenie długo, wówczas bez względu na to jak jest to uzyskane, ludzie ci mogą wpaść w szpony tzw. "wieczystego potępienia" opisywanego w punkcie #H3 poniżej. (Faktycznie to medyczna droga do nieśmiertelności z całą pewnością zawsze będzie wiodła do owego "wieczystego potępienia".) Dlatego aby zacząć sobie zdawać sprawę z wymagań i problemów nieśmiertelności, w dalszej części tej strony, szczególnie w punktach #H1 do #H7, omówione będą najróżniejsze problemy jakie wynikają z nieskończenie długiego życia.

Fot. #B1a. Fot. #B1b.
(a)
(b)
Fot. #B1c. Fot. #B1d.
(c)
(d)

Fot. #B1a-d: Przykłady nieśmiertelnych istot które w przeszłości pojawiały się na Ziemi. Typowo uważano je wówczas za "bogów". Jeśli jednak uważnie przeanalizuje się ich szatańskie zachowania, obecnie raczej byśmy ich zakwalifikowali albo do kategorii "diabłów", albo też do kategorii "szatańskich UFOnautów". (Kliknij na dowolne z powyższych zdjęć aby zobaczyć je w powiększeniu, albo aby przemieścić je w inne miejsce ekranu.)
       Fot. #B1a (góra-lewa): Hinduski bóg najczęściej nazywany Murugan. Nazywają go bowiem też inaczej, np. Subramanya. Jego nazwa oznacza "wieczyście młody". Wszystko w jego życiu potwierdza jego nieśmiertelność. Bóg ten jest drugim synem boga "Siva" - który w hinduiźmie reprezentuje "boga niszczyciela". Gigantyczny posąg boga Murugan stoi u wejścia do tzw. "Batu Caves" w Kuala Lumpur, Malaysia. Zdjęcie "a" powyżej pokazuje go w widoku z przodu. Jak to szerzej wyjaśniono w punkcie #B6.1 strony internetowej god_pl.htm - o świeckim i naukowym zrozumieniu Boga, religia hinduzimu przez wielu uważana jest za pierwszą religię na Ziemi, którą Bóg upowszechnił wśród ludzi zaraz po stworzeniu świata fizycznego. Dlatego religia ta nie zawiera jeszcze konceptu Boga oraz Szatana - rozumianych jako oddzielonych od siebie nosicieli dobra i zła. Dlatego wszyscy "bogowie" hinduscy faktycznie byli istotami demonstrujący swym postępowaniem zarówno niektóre aspekty dobra, jak i sporą dozę szatańskości. Przykładowo, w dzisiejszych czasach zachowanie powyższego boga Murugan'a byłoby opisane jako wysoce "szatańskie" czy "diabelskie", a stąd bardziej godne "szatańskich UFOnautów" którzy sekretnie okupują i eksploatują Ziemię, niż "bogów".
       Fot. #B1b (góra-prawa): Hinduski bóg Murugan pokazany w widoku od tyłu. W dzisiejszych czasach uważany on byłby raczej za UFOnautę o szatańsko złośliwym charakterze, niż za boga. Wszakże posiada on wyposażenie UFOnauty. Przykładowo, wzdłuż jego pleców wyraźnie widoczne są dwa worki absorbcyjne do oczyszczania powietrza którym on oddycha. Dawne opisy twierdzą też że nigdy nie mrugał on oczami, oraz że jego penis był zawsze wzwiedziony - najwyraźniej więc używał on plastykowego implantu usztywniającego jego penis, tak jak czynią to dzisiejsi UFOnauci. Inne informacje na temat tego "boga" podano pod jego zdjęciem pokaznym na stronie parasitism_pl.htm - o filozofii pasożytnictwa.
       Fot. #B1c (dół-lewa): Rząd posągów przedstawiających buddyjskich tzw. "dwunastu nieśmiertelnych". Zgodnie z mitologią buddyjską owi "nieśmiertelni" NIE tylko byli w stanie żyć nieskończenie długo, ale również posiadali najróżniejsze "nadprzyrodzone moce" które wzbudzały śmiertelny strach wśród zwykłych ludzi. Przykładowo, pierwszy w rzędzie owych dwunastu nieśmiertelnych to słynny "ujeżdżacz smoków" (w oryginale "dragon taming Lohan"). Słynął on bowiem z tego że był pilotem i poskramiaczem latającego "wehikułu-bestii" który kiedyś nazywano "smokiem", zaś dzisiaj nazywalibyśmy "UFO". W tej rzeźbie pokazany jest on jak siedzi na straszliwej bestii reprezentującej właśnie "smoka" (kliknij tutaj aby go zobaczyć w powiększeniu). Ciekawe że każdy w tychże buddyjskich "dwunastu nieśmiertelnych" faktycznie miał szczegóły anatomiczne które typowo NIE występują u ludzi, jednak są widziane podczas obserwacji UFOnautów - np. miał wydłużone uszy jak Budda. (Niektóre szczegóły odmiennej anatomii UFOnautów są pokazana na zdjęciach ze strony evil_pl.htm - o pochodzeniu zła na Ziemi.) Każdy z nich miał też raczej paskudny charakter, który dzisiaj byśmy opisali przydomkiem "szatański". Każdy z nich doskonale więc pasuje do dzisiejszego obrazu UFOnautów jako szatańskich istot skrycie okupujących Ziemię. Wyjaśnienie dlaczego w dawnych czasach latające wehikuły dziś zwane "UFO" były nazywane "smokami" zawarte jest w punkcie #B3 strony internetowej evidence_pl.htm - o dowodach nieprzerwanej działalności UFOnautów na Ziemi.
       Fot. #B1d (dół-prawa): Widok wejścia do świątyni buddyjskiej z miasta Melaka w Malezji. (Pisownia "Melaka" dla nazwy tego miasta jest używana w samej Malazji. Po angielsku miasto to pisze się "Malacca".) To właśnie w owej świątyni znajdują się posągi "dwunastu buddyjskich nieśmiertelnych". Miasto Melaka jest bardzo stare - jego pisana historia znana jest już od 1403 roku, kiedy to Parameswara, książę hinduski z Sri Vijaya na Sumatrze, wybrał Melaka na stolicę swego Sułtanatu. Od około 1490 roku miasto to weszło pod wpływy Portugalczyków, którzy je militarnie zdobyli i zamienili w swoją kolonię już w 1511 roku. Melaka ma wiele podobnych starych świątyń buddyjskich. Jednak tylko ta jedna świątynia zawiera posągi owych buddyjskich "dwunastu nieśmiertelnych". Pod każdym posągiem znajduje się metalowa tablica opisująca jego dzieje i nadprzyrodzone wyczyny. Dlatego jeśli się odwiedza to historyczne i sławne w świecie miasto wówczas warto wejść na chwilę i do powyższej świątyni.
* * *
       Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle kliknąć na tą fotografie. Ponadto wiekszość tzw. browserow ktore obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.


Część #C: Działanie czasu oraz zasada technicznego podróżowania w czasie:

      


#C1. Czym jest czas zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji:

       Teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji podaje nam następującą definicję: czas jest to przepływ kontroli wykonawczej przez naturalne programy naszego życia. W rozdziale N z tomu 11 monografii [1/5] taka definicja czasu opisana jest pod nazwą "softwarowej interpretacji czasu". Wyjaśniając tą definicję naszymi słowami, każdy z nas nosi w swoim duplikacie przeciw-materialnym (tj. w swoim "duchu") szczególny rodzaj naturalnego programu, który można nazywać "programem życia" albo "programem naszego losu". Program ten składa się z długiej sekwencji elementarnych rozkazów których kolejne uruchamianie powoduje nasz przemarsz przez życie. Owo zaś uruchamianie kolejnych rozkazów z tego programu życia dokonywane jest przez specjalny system automatycznej "kontroli wykonawczej". Ruch owej "kontroli wykonawczej" od jednego elementarnego rozkazu do następnego, odbierany jest przez nas właśnie jako "upływ czasu".
       Powyższa "softwarowa interpretacja czasu" omawiana jest aż na kilku totaliztycznych stronach internetowych - przykładowo w punkcie #G4 strony dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, czy w punkcie #C1 strony timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu.


#C2. Ogólna zasada cofania czyjegoś czasu do tyłu oraz jej realizacja praktyczna przez komory oscylacyjne trzeciej generacji:

       W punkcie #G4 strony internetowej dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji wyjaśnione zostało jak dokładnie działa czas. (Wyjaśnienie to skrótowo powtórzone jest powyżej na niniejszej stronie w punkcie #C1.) Z kolei w punkcie #D1 poniżej tej strony opisany został empiryczny dowód fizykalny dokumentujący że czas faktycznie upływa skokowo - dokładnie tak jak wyjaśnia to Koncept Dipolarnej Grawitacji. Kolej więc aby teraz wyjaśnić tutaj jak wehikuły czasu będą cofały ów czas do tyłu.
       Dla wszelkich istot żyjących podwójne heliksy ich kodów genetycznych (DNA) są nośnikami naturalnych programów ich życia i losów. To właśnie krokowa realizacja tychże programów zawartych w atomach kodów genetycznych jest odbierana przez owe istoty jako "upływ czasu". Każdy też atom i każda cząsteczka kodów genetycznych u tych istot zawiera i przechowuje w sobie fragment programu ich życia. Fragment taki opisuje jak ma wyglądać w danym momencie życia owa komórka ciała danej istoty którą program ten opisuje, a także wiąże tą komórkę ciała z daną warstewką "przestrzeni czasowej". (Czym jest owa "przestrzeń czasowa, wyjaśniają to dokładniej strony internetowe dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji i timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu.) Każdy też fragment owego programu życia i losu jest zrealizowany z chwilą kiedy atom i cząsteczka w jakich jest on przechowywany wpada w rezonans z wibracjami owej "przestrzeni czasowej". Stąd kluczem do sterowania czasem jest możność wprawienia w rezonans tych atomów kodu genetycznego danej istoty, które my chcemy, a nie tych które same właśnie rezonują pod kontrolą naturalnych mechanizmów przestrzeni czasowej. (Więcej na temat roli owych kodów genetycznych wyjaśnione jest na totaliztycznej stronie evolution_pl.htm - o mechaniźmie ewolucji.)
       Urządzeniem które będzie w stanie praktycznie wprawiać w rezonans tylko wybrany atom i wybraną cząsteczkę czyichś kodów genetycznych, jest tzw. komora oscylacyjna trzeciej generacji. Komora ta będzie bowiem zdolna do wytwarzania potężnego pola magnetycznego o idealnie stałym przebiegu, na które to idealnie stałe pole magnetyczne nakładała ona będzie impulsy o wymaganej częstotliwości i przebiegu ich krzywych zmian pola. W ten sposób owa komora oscylacyjna trzeciej generacji będzie w stanie wprawić w rezonans wybrany atom i wybraną cząsteczkę czyjegoś kodu genetycznego. To zaś spowoduje, że ten ktoś przemieszczony zostanie w czasie do okresu w jego życiu jaki jest opisywany tym fragmentem programu jego życia i losów, jaki jest zawarty właśnie w owym rezonującym atomie i cząsteczce. Jeśli ów rezonujący atom i cząsteczka leżały będą poniżej atomu i cząsteczki wprawianej w rezonans przez naturalne mechanizmy "przestrzeni czasowej", wówczas owa istota będzie cofnięta do tyłu w czasie, np. do lat swojej młodości.
       Jak powyższe ujawnia, ogólna zasada cofania czyjegoś czasu do tyłu jest bardzo prosta. Aby bowiem móc się cofać w czasie do tyłu trzeba tylko zbudować sobie komorę oscylacyjną trzeciej generacji, oraz potem otoczyć się odpowiednio silnym i właściwie nasterowanym polem magnetycznym wytwarzanym przez tą komorę. Zgodnie ze znanym (polskim) powiedzeniem "mądrej głowie dość po słowie" owa ogólna zasada wytycza kierunek w jakim powinny iść wysiłki badawcze przyszłych budowniczych wehikułów czasu. Oczywiście, inne przysłowie (angielskie) stwierdza że "diabeł kryje się w szczegółach". Aby więc zbudować wehikuł czasu, nadal wiele owych "szczegółów" wymaga poznania. Jest z tym trochę tak jak z ogólną zasadą działania bomby atomowej - którą obecnie zna praktycznie każde dziecko. (Tj. z zasadą stwierdzającą że "aby zbudować bombę atomową wystarczy skonstruować urządzenie które kilka kawałków paliwa jądrowego o poniżej krytycznej masie połączy raptownie w jeden kawałek paliwa o ponad krytycznej masie".) Wszakże to owe "szczegóły" powodują że na nasze szczęście nawet duże państwa które mają już paliwo jądrowe i mają wymagany poziom techniki, ciągle NIE są w stanie skonstruować owej bomby. Odnosząc to do wymogów zbudowania wehikułów czasu, ogromnie szkoda że aż tylu ludzi czyni wszystko co tylko leży w ich mocy aby uniemożliwić mi podjęcie budowy tych cudownych maszyn. Wszakże owe brakujące szczegóły które mój twórczy umysł byłby w stanie wypracować teoretycznie, ustalić empirycznie z badań wehikułów UFO trzeciej generacji, lub wybadać eksperymetalnie, w przeciągu zaledwie kilku lat, przyszłym badaczom tego tematu może zająć kilkaset lat, a może nawet kilka tysięcy lat. W międzyczasie zaś wszyscy ludzie z naszej cywilizacji nadal będą musieli umierać, ponieważ brak wehikułów czasu NIE pozwoli im na cofanie się do lat młodości po osiągnięciu wieku starczego.
       Temat praktycznego zrealizowania zasady działania wehikułów czasu jest także omawiany w podrozdziale N3.2 z tomu 11 mojej najnowszej monografii [1/5] (upowszechnianej gratisowo m.in. z tej strony internetowej), a także w punkcie #B6 z totaliztycznej strony timevehicle_pl.htm.


Część #D: Fizykalne dowody że czas ma charakter softwarowy, a stąd że daje się go cofać do tyłu:

      


#D1. Oto jak każdy z nas na własne oczy może się przekonać że czas upływa w skokach (tj. ma "dyskretny" charakter), a stąd że moje ustalenia o możliwości budowania wehikułów czasu które pokonają śmierć i pozwolą ludziom żyć bez końca są poprawne i dają się zrealizować technicznie:

       TAK, faktycznie istnieje powszechnie dostępny dowód na możliwość cofania czasu do tyłu. Każdy czytelnik może ten dowód oglądnąć na własne oczy i to w zwykłym świetle dziennym. Aby go zobaczyć, wystarczy znaleźć jakiś wirujący obiekt który rozpędza się od zera do szybkości około 1800 migotań na minutę, oraz który ma na sobie jakieś szprychy, otwory, nierówności, kreski, itp., jakich coraz szybsze migotanie jesteśmy w stanie śledzić wzrokowo. Przykładowo, obiektem tym może być zwolna rozpędzane śmigło lotnicze czy łopatki wentylatora wlotowego w zapuszczanym silniku odrzutowym który możemy obserwować na najbliższym lotnisku, dziura w "szajbie" trzyfazowego silnika elektrycznego który rozpędza jakąś ciężką maszynę rolniczą - a stąd zwolna podnosi swoją szybkość od zera do typowej dla takich silników szybkości 1800 obr/min, koło wyprzedzającego nas zwolna samochodu, a nawet od biedy szprychy tylnego koła naszego roweru postawionego na podłodze po odwróceniu go do góry kołami i zwolna rozpędzanego przez kogoś kiedy my je uważnie obserwujemy. Otóż jeśli uważnie przyglądniemy się takiemu zwolna rozpędzającemu się wirującemu obiektowi, wówczas zobaczymy coś dziwnego z jego kierunkiem obrotów. Mianowicie, początkowo nasze oczy wyraźnie odnotują w którym kierunku on wiruje. W pewnym jednak momencie owego rozpędzania oczy nam powiedzą że wirowanie tego obektu najpierw się zatrzymało, a potem zwolna obiekt zaczął wirować w odwrotnym do rzeczywistego kierunku. Owo wzrokowe wrażenie odwrócenia się kierunku wirowania zwolna rozpędzanego wirującego obiektu jest właśnie owym dowodem że czas ma charakter skokowy - tak jak Koncept Dipolarnej Grawitacji nam to opisuje, a stąd również dowodem że wehikuły czasu jednak dadzą się zbudować. Więcej informacji na temat owego wizualnego dowodu na skokowy (dyskretny) charakter czasu wyjaśnione jest w punkcie #D2 strony internetowej god_proof_pl.htm - z przeglądem naukowych dowodów na istnienie Boga.
       Aby dokładnie zrozumieć dlaczego owo pozorne jakby kręcenie się wirujących obiektów do tyłu jest faktycznie dowodem że czas daje się cofać do tyłu (a stąd że wehikuły czasu daje się zbudować oraz że poprzez powtarzalne cofanie się do czasów naszej młodości moglibyśmy żyć bez końca), wystarczy poznać dwie rzeczy, mianowicie (1) użycie tzw. "lampy stroboskopowej" do zatrzymywania lub do odwracania kierunku obrotów wirujących obiektów, oraz (2) zasadę działania czasu. Użycie lampy stroboskopowej jest opisywane w wielu źródłach, np. w internecie, w podręcznikach naprawy samochodów, czy w podręcznikach fizyki. Nie będę go więc tutaj powtarzał. Natomiast aby zrozumieć zasadę działania czasu trzeba poczytać punkt #C1 tej strony, a nawet lepiej - punkt #G4 na stronie dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji. Czytając tam na temat czasu, dowiemy się że faktycznie to "czas jest po prostu ruchem kontroli wykonawczej przez naturalny program naszego życia". Program ten jest złożony z ciągów pojedyńczych rozkazów - tak jak dzisiejsze programy komputerowe. Owa kontrola wykonawcza realizuje rozkaz po rozkazie w sposób skokowy. Kiedy więc patrzymy na wirujący obiekt, zrealizowanie każdego z tych rozkazów naszego programu życiowego jest jak pojedyńczy błysk lampy stroboskopowej rzucany na wirujący obiekt. Jeśli obiekt ten wiruje bardzo szybko, wówczas zrealizowanie pojedyńczego rozkazu w naszym programi życia pokazuje nam ten obiekt tylko w określonym położeniu. Jeśli więc częstość migotania szprych na owym wirującym obiekcie stanie się zbliżona do częstości realizacji rozkazów w naszym programie życiowym, wówczas obie częstości zaczynają ze sobą interferować - co my widzimy właśnie jako pozorne odwrócenie kierunku wirowania obserwowanego obiektu. Podobny efekt, tyle że widziany wyłącznie w ciemności - zamiast w zwykłym świetle dziennym, jest od dawna symulowany na wirujących obiektach poprzez użycie powtarzalnych błysków "lamp stroboskopowych".
       Oczywiście, jak należy się spodziewać i jak łatwo się zorientować, dzisiejsza nauka nie ma zielonego pojęcia dlaczego opisywany tutaj efekt faktycznie pojawia się w świetle dziennym na wirujących obiektach. Wszakże dzisiejsi naukowcy odrzucają cały mój Koncept Dipolarnej Grawitacji i naśmiewają się z moich odkryć. Bez zaś zaakceptowania faktu że czas upływa w krótkich skokach i pulsuje tak jak lampa stroboskopowa, zjawiska tego NIE daje się wyjaśnić. Oczywiście, dzisiejsi naukowcy wcale się NIE przynają że są ignorantami w tej sprawie. Kiedy ja dyskutowałem opisywany tutaj dowód w internecie na googlowskich grupach dyskusyjnych, najróżniejsi eksperci wymądrzali się przytaczaniem naukowej terminologii w rodzaju "efekt stroboskopowy" czy "inercja ludzkiego ciała". Jednak eksperci ci NIE byli w stanie ani wyjaśnić mechanizmu na jaki to co opisują owe naukowe terminy powoduje pozorne obroty wirujących obiektów do tyłu, ani też wskazać jakiegokolwiek dowodu że owa wysoce naukowa terminologia faktycznie potwierdzana jest przez jakieś inne przebadane cechy lub zjawiska.
       Po tym jak Koncept Dipolarnej Grawitacji nam dokładnie wyjaśnił czym jest czas, jak czas działa, oraz jaki powszechnie dostępny dowód każdy z nas może sobie oglądnąć aby mieć pewność że owe wyjaśnienia są prawdą, bardzo łatwo nam przyjdzie zrozumieć, że cofanie czasu jest możliwe i relatywnie łatwe. Wszakże aby cofnąć nasz czas do tyłu, wystarczy złapać ową kontrolę wykonawczą i przemieścić ją do początkowej części programu naszego życia. Urządzenie zaś zdolne to uczynić jest już nam znane. Jest nim tzw. Komora Oscylacyjna trzeciej generacji - którą bym zbudował już dawno temu gdyby dziesiątki ludzi NIE czyniło wszystko co w ich mocy aby mi w tym przeszkodzić.
       Nie będę już wydłużał tych opisów poprzez wykazywanie, że każdy dowód na skokowy upływ czasu jest jednocześnie dowodem na istnienie Boga. Wszakże czytelnik sam powinien być w stanie wydedukować, że softwarowy czas który upływa w skokach, a więc który daje się cofać do tyłu, mógł zostać urzeczywistniony tylko w przypadku jeśli istnieje Bóg który celowo czas ten zaprojektował w taki niezwykły sposób. (Po więcej szczegółów patrz opisy tzw. "przestrzeni czasowej" skonstruowanej przez Boga i objaśnionej w punktach #C6 i #E1 strony timevehicle_pl.htm - o działaniu czasu, podróżach w czasie i o wehikułach czasu.)
       Powyższy, powszechnie dostępny, wizualny dowód na skokowy (dyskretny) charakter czasu, opisany jest także w punkcie #D2 strony internetowej god_proof_pl.htm - z przeglądem naukowych dowodów na istnienie Boga, w punkcie #A1 ze strony timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu, oraz w podrozdziale N1.8 z tomu 11 monografii [1/5].


#D2. Metoda i zestaw pomiarowy do eksperymentalnego wyznaczania szybkości upływu czasu w indywidualnych osobach:

       Opisany powyżej fizykalny dowód na skokowy (dyskretny) charakter czasu dostarcza nam jednocześnie zasady pomiaru szybkości upływu czyjegoś czasu, a także wskazuje nam zasadę działania pierwszego przyrządu do pomiaru owej szybkości upływu czyjegoś czasu. Jak bowiem filozofia totalizmu nam to objaśnia, czas wcale NIE płynie z taką samą szybkością dla każdej osoby ani dla każdej sytuacji. Przykładowo szybkość ta zmienia się z wiekiem, stąd np. u starych ludzi czas płynie znacznie szybciej niż u młodzieży. Również w sytuacjach wyzwalających silne uczucia czas wyraźnie zmienia szybkość swego przebiegu. Dlatego jeśli zbuduje się rodzaj śmigiełka które będzie pozwalało pomierzyć u danej osoby częstotliwość (szybkość) migotania przy której osoba ta odnotuje że śmigiełko to pozornie zaczyna się obracać w kierunku odwrotnym do właściwego, wówczas otrzymamy przyrząd do pomiaru szybkości upływu czasu u indywidualnych ludzi.
       Konstrukcja takiego przyrządu do pomiaru szybkości upływu czasu u indywidualnych ludzi jest na tyle prosta, że jest możliwa do zrealizowania przez zwykłych majsterkowiczów i hobbystów. Ponieważ zaś NIE ma żadnej nadziei aby takie pomiary zrealizowali dzisiejsi zawodowi naukowcy którzy są przecież wrogo nastawieni do moich badań i teorii, niniejszym gorąco zachęcam czytelnika, aby - jeśli ma ku temu możliwości, zbudował taki przyrząd w ramach pomocy dla moich badań opisywanej w punkcie #K2 poniżej na tej stronie. Po zaś zbudowaniu tego przyrządu powinien pomierzyć szybkość upływu czasu zarówno u siebie jak i u wiekowo i emocjonalnie odmiennych ludzi ze swego otoczenia. Potem prosiłbym o przysłanie mi tych wyników pomiaru. Podstawowym podzespołem takiego przyrządu pomiarowego jest mały silniczek elektryczny o regulowanej prędkości obrotowej. Najlepiej gdyby udało się zdobyć silniczek który daje się zasilać z oscyloskopu. Wówczas bowiem NIE będzie trzeba mierzyć jego prędności obrotowej, a prędkość tą wskaże nam ów OSCYLOSKOP. Do osi wylotowej tego silniczka należy przymocować jakąś jedno-ramienną i dobrze widoczną wskazówkę - np. pomalowaną na czarno lub biało. Ponadto potrzebne jest połączenie tego silniczka z jakimś układem elektronicznym do pomiaru jego szybkości obrotowej. Sam pomiar polega na stopniowym zwiększaniu prędkości obrotowej "rpm" tego silniczka oraz równoczesnym uważnym obserwowaniu w świetle dziennym owej wirującej wskazówki. Szybkość upływu naszego czasu będzie nam wskazana przez prędkość obrotowa "rpm" silniczka przyrządu, przy której wskazówka jedno-ramienna wizualnie sprawi na nas wrażenie jakby zatrzymała swoje obroty (tj. moment tuż przed tym zanim owa wskazówka zacznie wyglądać jakby zaczęła się obracać w kierunku przeciwnym do rzeczywistego). Najlepiej szybkość upływu swego czasu wyrażać w Hertzach (Hz). Jeśli więc nasz układ pomiarowy mierzy prędkość obrotową "rpm" w "obrotach na minutę", oraz jeśli używamy tylko jedno-ramiennej wskazówki-śmigiełka, wówczas nasza szybkość upływu czasu w "Hz" wyrazi się wzorem "Hz = rpm/60".
       Warto tutaj przypomnieć że opisany powyżej przyrząd pomiarowy wypełnia znane powiedzenie że "prostota jest kluczem do sukcesu". Jest on wszakże ogromnie prosty. W swojej prostocie przypomina pierszy przyrząd pomiarowy elektroniki, czyli elektroskop. A pamiętać trzeba że owa długa droga którą elektronika przeszła do dzisiejszego sukcesu też zaczęła się od ogromnie prostego spostrzeżenia. Wszakże początkiem elektroniki było spostrzeżenie wynalazcy elektroskopu że jeśli potarty bursztyn przyłożyć do dwóch złotych listków, wówczas listki te odchylają się od siebie. W ten sposób zbudowany został pierwszy przyrząd pomiarowy elektroniki (tj. elektroskop) który wykazywał istnienie elektryczności. Potem ludzie nauczyli się jeszcze tylko jak tą elektryczność wykorzystywać. Właśnie stąd sie wzięło że dzisiaj mamy już komputery, telewizory i satelity telekomunikacyjne. Podobnie też jest z owym prostym przyrządem jaki opisałem w poprzednim paragrafie. Zaczyna się on od prostego spostrzeżenie, jednak może nas zaprowadzić do nieśmiertelności. Jest on wszakże tym skromnym początkiem, a ściślej tym czubkiem symbolicznej "podwodnej góry" którą daje się nam odnotować bo wystaje ona ponad powierzchnię wody.
       Na omawianym tutaj przyrządzie warto dokonać pomiaru szybkości upływu czasu dla co najmniej dwojga ludzi o drastycznie odmiennym wieku, np. dla nastolatka i dla emeryta. Im bowiem różnica wieków jest większa, tym większa powinna być też różnica w szybkościach upływów czasu.
       Eksperymentalne pomiary szybkości upływu czasu u indywidualnych ludzi mogą prowadzić do raczej szokujących odkryć. Nie tylko bowiem potwierdzą że czas ma softwarowy charakter - tak jak wyjaśnia go Koncept Dipolarnej Grawitacji, ale także że np. niektórzy ludzie są otyli wcale NIE z powodów ich genetyki czy ilości kalorii które zjadają, a np. ponieważ ich doba jest znacznie krótsza od doby ludzi szczupłych, a stąd niektórym otyłym zwyczajnie brakuje czasu w dobie na spalenie kalorii które zjadają.
       Powyższa metoda mierzenia szybkości upływu czasu u indywidualnych ludzi omawiana jest także w punkcie #D2 strony internetowej god_proof_pl.htm - z przeglądem naukowych dowodów na istnienie Boga.


#D3. Biologiczne przykłady materiału dowodowego na odmienne szybkości dyskretnego upływu czasu u każdego gatunku, dla każdego wieku i przy każdym rodzaju intensywnych emocji:

       Softwarowy czas opisywany przez teorię wszystkiego zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji ma to do siebie że wcale NIE upływa on z jednakową szybością dla wszystkich istot żyjących. Praktycznie czas płynie z inną szybkością dla każdego rodzaju istot żyjących. Przykładowo dla muchy lub myszy upływa on wielkokrotnie szybciej niż np. dla ślimaka czy żółwia. Także w obrębie jednego gatunku istnień, np. wśród ludzi, szybkość upływu czasu zmienia się z wiekiem oraz z intensywnością doznawanych uczuć.
       Najwyraźniej zmiany w szybkości upływu czasu ujawniają się ludziom podczas wypadków zagrażających ich życiu. Ludzie którzy przeżywają takie wypadki raportują potem że czas zwalnia wówczas do niemal ślimaczego tempa. Jest już niemal rodzajem przysłowia empiryczna obserwacja, że osoba spadająca z dachu w owym krótkim czasie przelotu pomiędzy dachem i ziemią ma wystarczająco dużo czasu aby dokonać obrazowego przeglądu całego swego życia. Oczywiście, dokonanie tego przeglądu w krótkim czasie upadku byłoby niemożliwe gdyby czas wówczas upływał z normalną szybkością. Podobne doznania ogromnej zmiany w szybkości upływu czasu raportują także wszyscy którzy przeszli przez tzw. "NDE" - czyli "doświadczenia przyśmiertne" (Near Death Experience).
       Z drugiej zaś strony, jeśli dobrze się zastanowić, to gdyby upływ czasu był ową obiektywną i stałą wielkością - za jaką uważa go dzisiejsza oficjalna nauka ziemska, wówczas powinien on dla wszystkich istnień, dla wszystkich wieków, oraz dla wszystkich emocji upływać w dokładnie taki sam sposób. Z tych powodów, empiryczne obserwacje i ustalenia nauk biologicznych że w niektórych sytuacjach i dla niektórych istot czas upływa z odmienną szybkością, faktycznie reprezentuje sobą biologiczne dowody na softwarowy charakter czasu i na możliwość budowania wehikułów czasu.


#D4. Dowody na możliwość cofania czasu do tyłu wywodzące się z badań UFO:

       UFOnauci już od bardzo dawna używają na Ziemi swoje "wehikuły czasu". Dlatego badania UFO są dostarczycielem największej liczby dowodów na możliwość budowy wehikułów czasu oraz cofania się w czasie. Na niniejszej stronie niektóre z tych dowodów omówione będą w punkcie #G1 poniżej.
       Materiał dowodowy dotyczący użycia na Ziemi wehikułów czasu przez UFOnautów opisany jest także na kilku innych stronach totalizmu. Przykładowo ich opisy można znaleźć w punkcie #D6 i w części #D strony timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu, czy w punkcie #F1 strony explain_pl.htm - o naukowej interpretacji autentycznych zdjęć UFO.


Część #E: Komory Oscylacyjne trzeciej generacji czyli urządzenia które będą realizowały praktycznie cofanie nas w czasie do tyłu:

      


#E1. Komory oscylacyjne trzeciej generacji:

       W dniu 3 stycznia 1984 roku wynalazłem ogromnie istotny dla ludzkości akumulator i przetwornik magnetycznej energii. Nazwałem go wówczas "komorą oscylacyjną".
       Komora oscylacyjna mogłaby być opisana jako rodzaj elektromagnesu o kształcie przeźroczystej i pustej komory, w którym ładunki elektryczne opływające naokoło jego osi magnetycznej przyjmują formę pęków równoległych iskier - zamiast (jak w elektromagnesach) prądu elektrycznego opływającego w uzwojeniach. Każda komora oscylacyjna jest więc źródłem potężnego pola magnetycznego które jest jednocześnie polem precyzyjnie sterowalnym. Słupy owego pola magnetycznego buchają na zewnątrz z każdej komory przez dwie z jej ścianek, mianowicie ze ścianki dolnej i górnej - co zilustrowano na "Rys. #E1" poniżej.
       Na przekór podejmowania licznych wysiłków, na żadnej z uczelni w których dotychczas pracowałem NIE pozwolono mi podjąć budowy owej komory. A szkoda, bowiem dotychczasowa empiryczna historia wynalazczości wykazuje, że nikt NIE potrafi zastąpić twórczego umysłu samego wynalazcy w kompletowaniu jego wynalazku. Stąd to czego zbudowanie wynalazcy zajmuje tylko kilka lat, od innych budowniczych wymaga potem kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat wytężonych wysiłków.
       Komora oscylacyjna będzie budowana w aż trzech odmiennych generacjach - patrz "Rys. #E1". Każda z owych generacji komory oscylacyjnej będzie miała odmienny kształt. Przykładowo, komora oscylacyjna pierwszej generacji będzie miała kształt przeźroczystej kostki sześciennej. Nazwa komora oscylacyjna trzeciej generacji przyporządkowana będzie do owej najdoskonalszej jej generacji, która będzie zdolna właśnie do cofania czasu do tyłu. Stąd komora oscylacyjna trzeciej generacji będzie "sercem" i najważniejszym podzespołem każdego wehikułu czasu.
       Budowa i działanie komory oscylacyjnej opisane zostały bardzo obszernie w tomie 2 z dwóch moich monografii naukowych, mianowicie z [1/4], oraz z [1/5]. Natomiast skrótowo komora ta opisana jest także na kilku totaliztycznych stronach internetowych, przykładowo na poświęconej jej w całości stronie oscillatory_chamber_pl.htm - o komorze oscylacyjnej, a także w części #D strony eco_cars_pl.htm - o bezspalinowych samochodach naszej przyszłości. Dlatego na niniejszej stronie NIE będę już powtarzał jej opisów.

Rys. #E1.

Rys. #E1: Wygląd zewnętrzny komór oscylacyjnych (a) pierwszej, (b) drugiej, oraz (c) trzeciej generacji. Linią ciągłą zaznaczono wygląd samych przeźroczystych i pustych w środku komór oscylacyjnych w których widoczne są strumienie iskier elektrycznych obiegające naokoło obwodu ścianek bocznych owych urządzeń. Linią przerywaną zaznaczono na tym rysunku fragmenty kolumn precyzyjnie sterowanego pola magnetycznego (N, S) buchającego do otoczenia z górnej i dolnej ścianki każdej z owych komór oscylacyjnych wzdłuż jej osi magnetycznej "m". Odnotuj że z powodów praktycznych na powyższym rysunku owe kolumny pola ucięto w jakichś odległościach od wylotów z komory. Jednak w rzeczywistym życiu słupy te będą formowały zamknięte obiegi linii sił ich pola magnetycznego - tyle że o zbyt dużej długości aby pokazać je całe na powyższym rysunku. (Kliknij na ten rysunek aby zobaczyć go w powiększeniu, albo aby przemieścić go w inne miejsce ekranu.)
       (a) Komora oscylacyjna pierwszej generacji mająca kształt kostki sześciennej pustej w środku. Naokoło jej ścianek bocznych będą wirowały grube i jaskrawe iskry elektryczne.
       (b) Komora oscylacyjna drugiej generacji mająca kształt przeźroczystego pręta ościobocznego. Również i w tym pręcie widoczne będą strumienie jaskrawych iskier elektrycznych wirujące naokoło jego obwodu.
       (c) Komora oscylacyjna trzeciej generacji mająca kształt pręta szesnastobocznego. Ponieważ pręt taki wyglada niemal jak okrągły, owa najdoskonalsza generacja komór oscylacyjnych będzie wyglądała jak fragment przeźroczystej rury, naokoło obwodu której wirują strumienie iskier elektrycznych. Słupy precyzyjnie wysterowanego pola magnetycznego generowanego przez tą komorę będą buchały do otoczenia z obu jej końców, tj. górnego i dolnego.


#E2. Czym się różnią pomiędzy sobą komory oscylacyjne pierwszej, drugiej, oraz trzeciej generacji:

       Komora oscylacyjna pierwszej generacji będzie miała kształ kostki sześciennej - tak jak to pokazano na "Rys. #E1" powyżej. Jej zbudowanie pozwoli ludzkości poznać zjawiska i zasady jakie będa istotne dla zrealizowania jej zasady działania. Po zbudowaniu komora oscylacyjna znajdzie liczne zastosowania. Przykładowo, będzie ona użyta do budowy magnetycznych statków kosmicznych mojego wynalazku, nazywanych magnokraftami. Będzie ona także używana jako akumulator energii do tzw. bezspalinowych samochodów ekologicznych.
       Doświadczenia zdobyte podczas budowy i eksploatacji sześciennej komory oscylacyjnej pierwszej generacji pozwolą ludzkości na zbudowanie także ośmiobocznej komory oscylacyjnej drugiej generacji. Komora oscylacyjna drugiej generacji będzie stosowała odmienne sterowanie obiegu iskier elektrycznych niż komora pierwszej generacji. To z kolei pozwoli jej na wytwarzanie precyzyjniej sterowanego pola magnetycznego które będzie w stanie generować tzw. "efekt telekinetyczny". Dlatego takie komory oscylacyjne znajdą zastosowanie w tzw. "wehikułach telekinetycznych" opisanych w rozdziale M z tomu 11 monografii [1/5].
       Z kolei doświadczenia zdobyte podczas budowy i eksploatacji ośmiościennej komory oscylacyjnej drugiej generacji pozwolą ludzkości na zbudowanie także szesnasto-bocznej komory oscylacyjnej trzeciej generacji. Komora oscylacyjna trzeciej generacji ponownie będzie stosowała jeszcze inną zasadę sterowania obiegu iskier elektrycznych niż komora drugiej generacji. To z kolei pozwoli jej na wytwarzanie pola magnetycznego które będzie jeszcze precyzyjniej sterowane niż pole z komór drugiej generacji. W rezultacie komory oscylacyjne trzeciej generacji będą w stanie powodowąc zmiany w upływie czasu - np. cofać czas do tyłu. Dlatego komory oscylacyjne znajdą zastosowanie w omawianych tutaj "wehikułach czasu" opisywanych dokładniej w rozdziale N z tomu 11 monografii [1/5].

Rys. #E2a. Rys. #E2b. Rys. #E2c.
(a)
(b)
(c)

Rys. #E2a-c: Wygląd boczny tzw. "kapsuł dwukomorowych" zestawianych razem z dwóch komór oscylacyjnych (a) pierwszej, (b) drugiej i (c) trzeciej generacji. Kapsuły te są formowane poprzez wstawienie mniejszej "wewnętrznej" komory oscylacyjnej "I" do pustego środka znacznie większej "zewnętrznej" komory oscylacyjnej "O". Obie komory, tj. wewnętrzna "I" i zewnętrzna "O" mają odwrotne ustawienie swoich biegunów magnetycznych (N, S). W rezultacie ich wydatki magnetyczne nawzajem się odejmują rozdzielając swój wydatek na dwa strumienie magnetyczne. Pierwszy z tych struniemi "C", cyrkuluje tylko pomiędzy oboma komorami, zaś drugi strumień wynikowy "R" odprowadzany jest przez taką kapsułę dwukomorową do jej otoczenia. Stąd owe kapsuły umożliwiają bardzo prezycyjne strowanie wszystkimi parametrami wytrwarzanego przez nie pola magnetycznego. Dlatego to właśnie one będą używane w pędnikach przyszłych magnokraftów wszystkich trzech generacji - w tym "wehikułów czasu". (Kliknij na ten rysunek aby zobaczyć go w powiększeniu, albo aby przemieścić go w inne miejsce ekranu.)
       Rys. #E2a (lewy): Sześcienna kapsuła dwukomorowa pierwszej generacji zestawiona z dwóch komór oscylacyjnych pierwszej generacji. Jest ona formowana w celu zwiększenia sterowalności swych komór składowych. Powyższy rysunek ilustruje zasadę formowania takich kapsuł z komór oscylacyjnych wszystkich trzech generacji. Mianowicie, wszystkie takie kapsuły powstają poprzez osadzenie dwóch przeciwstawnie zorientowanych komór oscylacyjnych, jedna we wnętrzu drugiej. Z uwagi na potrzebę swobodnego "pływania" komory wewnętrznej (I) zawieszonej w środku komory zewnętrznej (O), boki "a" obu tych komór zawsze muszą wypełniać ścisłe współzależności matematyczne, np. dla komór pierwszej generacji - równanie (C9) z tomu 2 w [1/4]: ao=ai(sqrt(3)). (Współzależności te dają potem się zweryfikować na fotografich UFO - np. patrz "Fot. #C9" na stronie internetowej explain_pl.htm, lub na śladach pozostawianych w miejscach lądowania wehikułów UFO - patrz "Fot. #G2" poniżej.) Z powodu przeciwstawnego zorientowania biegunów magnetycznych obu komór takiej kapsuły, wynikowe pole magnetyczne "R" odprowadzane z tej kapsuły do otoczenia, stanowi algebraiczną różnicę pomiędzy wydatkami obu jej komór składowych. Zasada formowania takiego strumienia wynikowego została zilustrowana poniżej na "Rys. #E3". Kapsuły dwukomorowe umożliwiają łatwe sterowanie wszystkimi atrybutami wytwarzanego przez nie pola. Przedmiotem tego sterowania są następujące własności strumienia wynikowego (R): (1) moc pola - regulowana płynnie od zera do maksimum; (2) okres pulsowań (T) lub częstość pulsowań (f); (3) stosunek amplitudy pulsowań pola do jego składowej stałej (ΔF/Fo - patrz "Rys. #C5" na stronie ufo_proof_pl.htm); (4) charakter pola, tj. czy jest ono stałe, pulsujące, czy przemienne; (5) krzywa zmian w czasie F=f(t), np. czy jest to pole liniowe, sinusoidalne, czy zmieniane według "krzywej dudnienia"; (6) biegunowość (tj. z której strony kapsuły panuje biegun N lub biegun S); zaś w kapsułach drugiej i trzeciej generacji także parametry pola decydujące o jego zdolności do formowania efektu telekinetycznego oraz zmian w upływie czasu (parametrów tych dzisiejsza nauka jeszcze NIE nazwała).
       Symbole: O - komora zewnętrzna (outer), I - komora wewnętrzna (inner), C - strumień krążący (circulating flux) uwięziony we wnętrzu kapsuły, R - strumień wynikowy (resultant flux) odprowadzany z kapsuły do otoczenia.
       Rys. #E2b (środkowy): Ośmioboczna kapsuła dwukomorowa drugiej generacji pokazana w widoku bocznym. Jest ona złożona z 2 komór oscylacyjnych o przekroju ośmiobocznym, tj. mniejszej komory wewnętrznej "I" (od angielskiego "Inner" = wewnętrzna) oraz większej od niej komory zewnętrznej "O" (od angielskiego "Outer" = zewnętrzna).
       Rys. #E2c (prawy): Szesnasto-boczna kapsuła dwukomorowa trzeciej generacji pokazana w widoku bocznym (side view). Jest ona złożona z dwóch komór oscylacyjnych o przekroju 16-bocznym, tj. wewnętrznej (I) oraz zewnętrznej (O). To właśnie takie kapsuły będą używane w wehikułach czasu do cofania czyjegoś czasu do tyłu.


#E3. Sterowanie parametrami pola magnetycznego generowanego przez komorę oscylacyjną trzeciej generacji:

       Aby umożliwić precyzyjne sterowanie wydatkiem magnetycznym generowanym przez komory oscylacyjne, w praktycznym ich użyciu zawsze dwie takie komory będą zestawiane razem w konfiguracje zwane "kapsułami dwukomorowymi". Konfiguracje te pokazałem i objaśniłem na "Rys. #E2" powyżej.
       Najważniejszą zaletą takich "kapsuł dwukomorowych" będzie ich zdolność do ścisłego sterowania wszystkimi parametrami pola magnetycznego odprowadzanego z owej kapsuły do otoczenia (w tym sterowania zmianami w czasie, tj. krzywymi, owego wynikowego pola magnetycznego "R"). Zasada owego sterowania objaśniona została na "Rys. #E3" poniżej. Pokazano tam bowiem przykład zasady sterowania owym polem wynikowym "R" pozwalający na uzyskiwanie strumienia wynikowego "FR" jakiego zmiany w czasie FR=f(t) przyjmują kształt krzywej posiadającej przebieg będący różnicą przebiegów pola generowanego przez komorę zewnętrzną "O" i wewnętrzną "I". (W pokazanym tam przypadku generowana jest tzw. "krzywa dudnienia".) Jeśli częstości pulsowań pola w obu komorach kapsuły różnią się od siebie (np. kiedy komora wewnętrzna "I" wytwarza strumień "FI" jakiego częstość pulsowań jest np. dwukrotnie wyższa od częstości pulsowań strumienia "FO" produkowanego przez komorę zewnętrzną "O"), wtedy algebraiczne odejmowanie się obu tych strumieni wytwarza strumień wynikowy "FR" (pokazany krzywą "FR" na "Rys. #E3") jakiego zmiany w czasie następują np. zgodnie z ową "krzywą dudnienia". W ten sposób można uzyskać szeroką gamę zmian strumienia wynikowego "FR" poprzez zwykłe przesterowanie częstości pulsowań pola w komorze zewnętrznej "O" i wewnętrznej "I" (a ściślej poprzez przesterowanie ich okresów "T" które powiązane są z częstościami "f" poprzez równanie (C8) z [1/4]: f=1/T). Równie prostym staje się więc wyprodukowanie pulsującego strumienia wynikowego "FR" przyjmującego kształt dowolnej z krzywych pulsujących, jak strumienia przemiennego o dowolnym przebiegu. W każdym z tych przypadków okres pulsowań pola wynikowego może być sterowany z wymaganą dokładnością.

Rys. #E3.

Rys. #E3: Wykres ilustrujący zasadę precyzyjnego sterowania wszystkimi parametrami pola magnetycznego generowanego w zestawie "kapsuły dwukomorowej" zestawionej z dwóch komór oscylacyjnych tej samej generacji. (Kliknij na ten rysunek aby zobaczyć go w powiększeniu, albo aby przemieścić go w inne miejsce ekranu.)
       Wykres ten ilustruje zasada formowania strumienia wynikowego "FR" w kapsule dwukomorowej z "Rys. #E2a". Zilustrowano przypadek składania razem wydatków z obu komór "O" i "I" takiej kapsuły w celu otrzymania strumienia wynikowego "FR" jakiego zmiany w czasie odpowiadają tzw. "krzywej dudnienia". Komora zewnętrzna "O" produkuje większy wydatek "FN" jakiego zmiany w czasie (opisane na jego północnym biegunie "NORTH") reprezentowane są na tym wykresie przy pomocy krzywej "Fo". Natomiast komora wewnętrzna "I" posiada przeciwstawnie zorientowane bieguny - patrz "Rys. #E2". Stąd w kierunku w którym panuje północny "NORTH" biegun komory zewnętrznej "O", w komorze wewnętrznej "I" skierowany jest biegun południowy "SOUTH" o wydatku "FS". Zmiany w czasie wydatku "FS" z komory wewnętrznej "I", reprezentowane są przez krzywą "FI". Jeśli oba wydatki "Fo" i "FI" o przeciwstawnych biegunach zostają zestawione razem (tj. odjęte od siebie), wówczas wynikowy strumień "FR" musi reprezentować algebraiczną różnicę ich wartości FR=Fo-FI. Różnica ta odprowadzana jest na zewnątrz kapsuły dwukomorowej w postaci właśnie strumienia wynikowego "FR" ("R" na "Rys. #E2a"). Cały zaś wydatek "FI" komory wewnętrznej "I" pozostaje uwięziony we wnętrzu kapsuły w postaci strumienia krążącego "C" jaki cyrkuluje wewnętrznie pomiędzy komorą wewnętrzną i komorą zewnętrzną. (W dalszych rozważaniach kształt wynikowej krzywej dudnienia "FR" będzie w przybliżeniu reprezentowany przez krzywą zawierającą składową stałą "Fo" i składową pulsującą "ΔF" - patrz też "Rys. #E2a".)


Część #F: Magnokrafty trzeciej generacji czyli faktyczne "wehikuły czasu":

      


#F1. Jak będą wyglądały technicznie zaawansowane "wehikuły czasu":

       Komory oscylacyjne trzeciej generacji, które są niezbędne dla budowy wehikułów czasu, są również podstawowym urządzeniem napędowym dla wehikułów kosmicznych mojego wynalazku, nazywanych magnokraftami. Dlatego logika wskazuje że w przyszłości oba te rodzje wehikułów będą połączone razem, formując rodzaj magnokraftów trzeciej generacji zdolnych do latania NIE tylko w przestrzeni, ale także i w czasie - czyli do latania w tzw. "konwencji wehikułów czasu". Wygląd owych niezwykłych wehikułów czasu pokazany został na "Rys. #F1" poniżej.

Rys. #F1.

Rys. #F1: Wygląd boczny statku kosmicznego zwanego magnokraftem - a więc również wygląd boczny wehikułu czasu. Aby bowiem powyższy magnokraft pierwszej generacji zamienić w magnokraft trzeciej generacji zdolny do lotów w "konwencji wehikułów czasu", wystarczy jego sześcienne komory oscylacyjne pierwszej generacji (widoczne powyżej w ich przeźroczystych kulistych obudowach) wymienić na szesnastoboczne komory oscylacyjne trzeciej generacji pokazane na "Rys. #E1c" oraz "Rys. #E2c". Warto odnotować, że w chwili kiedy powyższy magnokraft zacząłby działać jako wehikuł czasu, jego korpus zostałby otoczony idealnie okrągłą kulą jarzącej się przestrzeni pobudzonej przez "deformujące czas" pole magnetyczne generowane w jego szesnastobocznych komorach oscylacyjnych. Poprzez jarzącą się objętość owej kuli ciągle jednak widać byłoby rozmazane zarysy powyższego wehikułu, szczególnie zaś jaskrawo jarzące się wyloty z jego komór oscylacyjnych. Wygląd owej kuli przestrzeni pobudzonej do jarzenia opisany jest poniżej w punkcie #F2 oraz pokazany na zdjęciach z "Fot. #G1". (Kliknij na ten rysunek aby zobaczyć go w powiększeniu, albo aby przemieścić go w inne miejsce ekranu.)


#F2. Unikalny wygląd charakterystycznej kuli jarzącej się przestrzeni która została "zdeformowana" polem magnetycznym wehikułów czasu:

       Zasada działania wehikułów czasu jest taka, że ich pole magnetyczne jakby "deformuje" przestrzeń w której następuje np. cofanie czasu. Owa "zdeformowana" przestrzeń przyjmuje postać jarzącej się kuli. Z kolei w środku owej jarzącej się kuli widoczne będą gorejące jasnym światłem wyloty z komór oscylacyjnych tego wehikułu. W sumie zadziałanie wehikułu czasu będzie formowało unikalny obraz który każda osoba będzie w stanie łatwo rozpoznać. Przykłady fotografii tego unikalnego obrazu wehikułów czasu utrwalonych w działaniu pokazano poniżej na "Fot. #G1".


Część #G: Obserwacje już działających magnokraftów trzeciej generacji, czyli wehikuły UFO lecące w konwencji podróżowania w czasie:

      


#G1. Wehikuły czasu są już obserwowane i fotografowane w ich lotach ponad Ziemią:

       Wehikuły czasu są już widywane na Ziemi. Tyle że ludzie nazywają je wehikułami UFO. Przykłady zdjęć wehikułów czasu pokazano na "Fot. #G1" z niniejszej strony, a także na "Fot. #F2a" z totaliztycznej strony explain_pl.htm - o naukowej interpretacji autentycznych zdjęć UFO.
       Więcej informacji na temat powodów dla których wehikuły czasu są widywane a nawet fotografowane na Ziemi, wyjaśniono na odrębnej stronie internetowej evil_pl.htm - o pochodzeniu zła na Ziemi. Z kolei formalny dowód naukowy że owe wehikuły czasu są rzeczywistymi i materialnymi urządzeniami technicznymi zaprezentowano na stronie ufo_proof_pl.htm - o formalnym dowodzie naukowym na istnienie UFO.

Fot. #G1a. Fot. #G1b.
(a)
(b)

Fot. #G1ab: Fotografie UFO działających jako wehikuł czasu. Widoczna jest kula przestrzeni pobudzonej do jarzenia przez pole magnetyczne owego UFO. W środku owej kuli widoczne są wyloty z komór oscylacyjnych zamontowanych w pędnikach owych wehikułów. (Kliknij na to zdjęcie aby zobaczyć je w powiększeniu, albo aby przemieścić je w inne miejsce ekranu.)
       Fot. #G1a (lewa): Zdjęcie UFO trzeciej generacji lecące w tzw. "konwencji wehikułu czasu". Widać na nim wyraźnie kulę przestrzeni pobudzonej do jarzenia przez pole magnetyczne owego wehikułu, z jarzącymi się na biało wylotami z pędników bocznych tego wehikułu. Owa kulista pobudzona ("zdeformowana") przestrzeń odróżnia wygląd UFO działających jako wehikuły czasu od telekinetycznych i od magnetycznych UFO. Aby poznać i odnotować owe różnice wyglądu warto też zaglądnąć na strony internetowe explain_pl.htm - o naukowej interpretacji autentycznych zdjęć UFO oraz ufo_proof_pl.htm - o formalnym dowodzie naukowym na istnienie UFO. Strony owe pokazują bowiem wygląd UFO lecących w konwencji magnetycznej i w konwencji telekinetycznej.
       Fot. #G1b (prawa): Jeszcze jedno zdjęcie UFO działającego jako wehikuł czasu. Ponownie widać kulę przestrzeni pobudzonej do jarzenia przez pole magnetyczne owego wehikułu, z jarzącymi się na biało wylotami z pędników bocznych tego wehikułu.


#G2. Obserwacje UFO działających w "konwencji wehikułów czasu" są źródłem cennych danych pozwalających na szybsze zbudowanie naszych wehikułów czasu:

       Na wielu stronach totalizmu, włączając w to takie strony jak ufo_proof_pl.htm - o formalnym dowodzie naukowym na istnienie UFO, explain_pl.htm - o naukowej interpretacji autentycznych zdjęć UFO, czy evidence_pl.htm - o dowodach nieprzerwanej działalności UFOnautów na Ziemi, wyjaśniam wszystkim zainteresowanym, że naukowe obserwacje UFO mogą być źródłem wielu ogromnie cennych danych. Dane te nam ludziom mogą wydatnie dopomóc w szybszym zbudowaniu naszych własnych statków międzygwiezdnych - po przykład patrz "Rys. #G2" poniżej. Jak też ujawniają to zdjęcia z "Fot. #G1", także UFO działające w "konwencji wehikułów czasu" mogą być źródłem podobnie cennych danych dopomagających nam z szybszym zbudowaniu wehikułów czasu - a stąd w uzyskaniu dostępu do nieśmiertelności.

Fot. #G2.

Fot. #G2: Przykład ilustrujący jak badania UFO mogą dopomagać nam w szybszym zbudowaniu naszych statków międzygwiezdnych - w tym przypadku w zbudowaniu magnokraftu pierwszej generacji typu K5. Ja wybrałem powyższy przykład do pokazania tutaj, bowiem NIE wymaga on wielu wyjaśnień a ciągle ilustruje on swoją wysoką użyteczność oraz dowodzi bezpośredniego związku pomiędzy UFO a przedmiotami moich badań. Niemniej fotografie UFO działających w "konwencji wehikułów czasu" także ukrywają liczne dane i wskazówki, tyle tylko że aby je wyjaśnić na niniejszej stronie musiałbym zanudzać czytelnika długimi opisami oraz trudnymi teoriami. (Kliknij na to zdjęcie aby zobaczyć je w powiększeniu, albo aby przemieścić je w inne miejsce ekranu.)
       Powyższe zdjęcie pokazuje magnetycznie wypaloną trawę z "lądowiska UFO" pierwszej generacji, typu K5, które wylądowało w "zorientowaniu wiszącym" (tj. obrócone swą kopułą górną w dół ku ziemi). W środku tego lądowiska widoczny jest kwadratowy ślad dokładnie ilustrujący parametry wylotu z kapsuły dwukomorowej centralnego pędnika tego UFO. Kapsuła ta ma konstrukcję zilustrowaną na "Rys. #E2a". Aby lepiej ukazać wymiary tego śladu, w jego pobliżu położyłem biały okrąg o dokładnie metrowej średnicy - którego strzałka wskazuje magnetyczną północ. Ów ślad kwadratowej kapsuły dwukomorowej pierwszej generacji, magnetycznie wypalony w trawie przez pole magnetyczne wyrzucane do otoczenia przez ową kapsułę, dostarcza nam całego szeregu danych ilościowych zdolnych do zweryfikowania poprawności moich teorii na temat budowy i działania komory oscylacyjnej a także budowy i działania statku kosmicznego zwanego magnokraftem - który używa owej komory do swojego napędu. Przykładowo, ślad ten pozwala na wyznaczenie dokładnych wymiarów komór oscylacyjnych w owej kapsule centralnej z UFO typu K5, pozwala na ustalenie że podczas lądowania owa kapsuła pracowała z tzw. "dominacją strumienia zewnętrznego", a także pozwala na potwierdzenie że obie komory z kapsuły dwukomorowej używanej w owym UFO wypełniają wzór (C9) z "Rys. #E2a" powyżej, o zapisie: ao=ai(sqrt(3)).
       Odnotuj że powyższe zdjęcie jest także pokazane i omawiane na stronie ufo_pl.htm, na "Fot. #H1" ze strony oscillatory_chamber_pl.htm, oraz w rozdziale S z tomu 14 monografii [1/4] i [1/5].


Część #H: Charakterystyka i ograniczenia "uwięzionej nieśmiertelności" uzyskiwanej poprzez powtarzalne cofanie się w czasie do tyłu:

       Czytelnik odnotuje że w opisach z niniejszej części używam nazw i zwrotów które znamy już z religii i z Biblii. Ich przykładami jest "sąd ostateczny", "wieczne życie", "wieczna szczęśliwość", "wieczne potępienie", "wstawianie umarłych z grobów", itp. Ja oczywiście mogłem nazwać zupełnie nowymi słowami zjawiska i pojęcia kryjące się pod owymi nazwami. Jednak wówczas takie zupełnie nowe nazwy byłyby trudne do zapamiętania oraz wymagałyby dodatkowych wyjaśnień. Dlatego używam do nich pojęć religijnych i bibilijnych które każdy już dobrze zna. Warto jednak odnotować że NIE czynię tego z pobudek religijnych, a głównie z powodów praktyczności, racjonalności i odpowiedności użycia tych dobrze już wszystkim znanych nazw. Niemniej dostrzegam również wymowę i znaczenie sytuacji kiedy tak wiele bibilijnych nazw okazuje się najbardziej odpowiednie do właściwego nazwania przyszłościowych warunków kiedy ludzie zaczną używać wehikuły czasu.


#H1. "Uwięziona nieśmiertelność":

Motto: "Zwrot 'wieczna szczęśliwość' jest również najprostrzym opisem sytuacji kiedy mieszkańcy totaliztycznej cywilizacji którzy opanowali umiejętność utrzymywania się w stanie nieustającej nirwany używają wehikułów czasu do powtarzalnego odmładzania swoich ciał fizycznych, uzyskując w ten sposób nieśmiertelne życie które staje się nieskończonym pasmem niewypowiedzianej szczęśliwości."

       Wehikuły czasu opisywane na tej stronie, a pracujące na zasadzie deformowania pola magnetycznego, pozwalają na zrealizowanie odwiecznego marzenia ludzkości. Takim marzeniem jest wszakże uzyskanie nieskończenie długiego życia. Jak to już wiemy, zasada dawania użytkownikom owych wehikułów czasu nieskończenie długiego życia jest relatywnie prosta. Sprowadza się ona przecież do powtarzalnego cofania danej osoby w końcowej fazie jej życia, ponownie do tyłu w czasie, czyli aż do lat jej młodości. Z kolei po cofnięciu kogoś w czasie do tyłu, ktoś ten nadal pamięta swoje życie z poprzedniego przebiegu czasu w dokładnie taki sam sposób jakby kontynuowane ono było przy normalnym upływie czasu. Dlatego takie osoby cofnięte wehikułem czasu ponownie do okresu swojej młodości, ciągle pamiętają swoją poprzednią cześć życia prowadzoną już jako starsze osoby. W ten sposób są one w stanie przeżywać swoje życie dowolną liczbę razy, pamiętając przy tym każdy jego przebieg. Faktycznie więc zbudowanie wehikułów czasu daje dysponującym nimi ludziom posmak osiągnięcia nieśmiertelności.
       Owa forma nieśmiertelności, uzyskiwana poprzez powtarzalne cofanie się w czasie, posiada jednak cechę, która czyni tych co z niej korzystają rodzajami "więźniów swoich czasów". Znaczy, owe osoby w sumie żyją wprawdzie nieskończenie długo. Jednak ich życie zawsze pozostaje ograniczone do tego samego okresu czasu. Przykładowo, mogą one cofnąć się w czasie tylko do daty która leży nie wcześniej niż data ich urodzenia. Mogą one również przemieścić się do przodu w czasie jedynie do daty która leży nie później niż data ich naturalnej śmierci. Rezultatem więc owego powtarzalnego ich cofania się do tyłu w czasie jest rodzaj "uwięzionej nieśmiertelności". Ponadto, podczas każdego takiego cofania się w czasie do tyłu, owe osoby są w stanie zabrać ze sobą do tyłu głównie swoją pamięć. (Zabierają także ze sobą do tyłu wszystko co wynika z owej ich pamięci, znaczy swoją wiedzę, doświadczenie życiowe, charakter, słabostki, uprzedzenia, itp. - patrz punkty #H2 i #H3 tej strony.) Jednak nie są one w stanie zabrać ze sobą do tyłu niczego innego (materialnego) - czego by nie posiadali już w owych czasach do których właśnie wracają. Stąd jeśli np. w starszym wieku posiadają oni jakieś potrzebne im urządzenie techniczne, które w czasach ich młodości ciągle nie zostało jeszcze wynalezione, albo mieli ulubionego kotka czy ukochanego partnera których poznali dopiero w końcowej fazie swego życia, wówczas po cofnięciu się w czasie do tyłu wszystko to tracą i zmuszeni są obywać się bez nich aż do czasu gdy ponownie ich spotkają w poźniejszej fazie swego życia. (Mogą też wogóle ich już nie napotkać - jeśli w nowym upływie czasu wybiorą odmienną ścieżkę życiową niż ta którą podążali w poprzednim życiu.) Takie zaś ograniczenia i następstwa owej "uwięzionej nieśmiertelności" uzyskiwanej za pośrednictwem wehikułów czasu działających na opisywanej tu zasadzie deformacji pola magnetycznego, nakładają szczególny rodzaj nacisku psychologicznego na ludzi którzy z niej korzystają. W rezultacie zaś tego nacisku, nie dla wszystkich ludzi owa "uwięziona nieśmiertelność" okazuje się błogosławieństwem. Ci bowiem ludzie, którzy praktykują w swoim życiu filozofię nazywaną pasożytnictwem, mogą ją również odebrać jako rodzaj przekleństwa. Wszakże nie będą w stanie oprzeć się powtarzalnego używania tej nieśmiertelności - tak jak to czyni się w przypadku nałogu, jednocześnie jednak będzie ona ich czyniła coraz bardziej nieszczęśliwymi.
       Jeśli dany użytkownik "uwięzionej nieśmiertelności" praktykuje w swoim życiu filozofię zwaną totalizmem oraz ma szczeście żyć w totaliztycznej cywilizacji, wówczas owa forma nieśmiertelności staje się dla niego prawdziwym błogosławieństwem. Wszakże poprzez wiedzenie absolutnie moralnego życia, taki ktoś całe swoje życie utrzymuje się w stanie pełnej totaliztycznej nirwany. Jest więc nieustannie szczęśliwy, radosny, oraz optimistyczny. Wszystko go też cieszy, zaś jego duch nie zmusza go aby szukał cokolwiek lepszego niż to co już posiada. Ponadto taki ktoś nieustannie się stara aby powiększać własną moralność, dobro i poziom doskonałości. Stąd wraz z nagromadzaniem swojej wiedzy i doświadczeń życiowych, staje się on coraz przyjemniejszy i coraz bardziej produktywny dla swego otoczenia. Wszyscy go więc cenią coraz bardziej i coraz mocniej chcą aby przebywał wśród nich na zawsze. W rezultacie, dla członków totaliztycznych cywilizacji osiągnięcie opisywanej tutaj "uwięzionej nieśmiertelności" jest błogosławieństwem jakie pozwala im wieść nieskończone długie i niewypowiedzianie szczęśliwe życie. Nieco więcej na temat "wiecznej szczęśliwości" które mieszkańcy takich cywilizacji wówczas doświadczają, wyjaśnione zostało w punkcie #H2 niniejszej strony, oraz w punkcie #H2 odrębnej strony internetowej na temat Boga. Faktycznie to dla nich owa ograniczona forma nieśmiertelności okazuje się w praktyce równie doskonała i efektywna jak faktyczna nieśmiertelność opisana w punkcie #J1 tej strony. Kluczem jednak do tego aby taka "uwięziona nieśmiertelność" stała się błogosławieństwem, jest zdolność ludzi do utrzymywania siebie w stanie nieustannej nirwany. Z kolei aby móc nieustannie wypracowywać dla siebie tą nirwanę, jest absolutnie koniecznym aby żyć w społeczeństwie które praktykuje filozofię totalizmu.
       Jeśli jednak dany użytkownik "uwięzionej nieśmiertelności" praktykuje w swoim życiu filozofię zwaną pasożytnictwem oraz żyje w pasożytniczym społeczeństwie, wówczas owa ograniczona forma nieśmiertelności z czasem staje się dla niego rodzajem przekleństwa. Wszakże życie w pasożytniczym społeczeństwie uniemożliwia mu uzyskanie nirwany. Bez zaś nirwany, przez cały czas taki ktoś rozdzierany jest przez trawiące go pożądania i niemożliwe do zaspokojenia potrzeby. Ponieważ zaś nigdy nie jest w stanie mieć wszystkiego czego nieustannie pragnie, z upływem czasu jego niezaspokojone żądze wywierają zmiany w jego psychice. Ponieważ na przekór cofania się w czasie, psychika, pamięć, ani potrzeby takich osób nie ulegają zmianie ani odnowieniu, w miarę jak ich długowieczność postępuje, ich cechy i charakter stają się coraz bardziej szatańskie i nieznośne. Kiedyś przychodzi więc taki czas, że stają się oni nie do zniesienia dla innych swoich ziomków, zaś ich życie przeradza się w rodzaj piekła. Albo więc sami na ochotnika, albo też z delikatną pomocą owych współziomków którzy dłużej nie są już w stanie tolerować ich nieznośności, ich życie musi ulec zakończeniu - na przekór że mogło być nieśmiertelne. W rezultacie, dla członków pasożytniczej cywilizacji, osiągnięcie opisywanej tutaj "uwięzionej nieśmiertelności" jest rodzajem zamaskowanego przekleństwa i oszustwa, które wprawdzie teoretycznie powinno pozwalać im wieść nieskończone długie życie, jednak które w miarę postępu tego życia topi ich w mękach i ogniu coraz większego niedosytu, coraz bardziej niespełnialnych pragnień, oraz coraz silniejszego poczucia własnej nieszczęśliwości, a stąd które praktycznie prędzej czy później musi zostać przerwane śmiercią. Nieco więcej na temat "wiecznego potępienia" które mieszkańcy takich cywlizacji wówczas doświadczają, wyjaśnione zostało w punkcie #H3 tej strony, a także w punkcie #H3 odrębnej strony internetowej o Bogu. Faktycznie więc, w cywilizacjach praktykujących pasożytnictwo owa uwięziona nieśmiertelność, podobnie jak wszystko inne co one osiągają, jest jedynie rodzajem iluzji, oszustwa, oraz teorii. W praktyce bowiem życie każdego z obywateli owych cywilizacji jest ograniczone i zawsze kończy się śmiercią, tyle że trwa ono nieco dłużej niż trwałoby normalnie, oraz wyrządza wszystkim znacznie więcej zniszczeń. Co jednak jeszcze gorsze, z postępem liczby kolejnych powtórzeń życia przez obywateli owej pasożytniczej cywilizacji, poziom moralny, nienasycone pragnienia, oraz odczucie braku szczęścia u obywateli owej cywilizacji spadają do coraz niższego poziomu. W rezultacie, taka pasożytnicza cywilizacja praktykująca uwięzioną nieśmiertelność bez osiągania nirwany z upływem czasu zawsze sama wysadza się w powietrze - tak jak wyjaśnione to zostało w punkcie #H5 poniżej tej strony.
       Z uwagi na ową zdolność uwięzionej nieśmiertelności do wprowadzania korzystających z niej cywilizacji w sytuację "wiecznego potępienia", w tym miejscu mam apel dla naszych następców którzy zbudują wehikuły czasu. Mianowicie, zaklinam ich że pod żadnym pozorem nie wolno cofać w czasie do tyłu żadnej osoby która w chwili cofania się w czasie nie jest w stanie wykazać że właśnie przeżywa totaliztyczną nirwanę.
       Przykładem cywilizacji która właśnie praktykuje taką "uwięzionej nieśmiertelność" bez uprzedniego osiągania totaliztycznej nirwany, są owi szatańscy UFOnauci którzy skrycie okupują naszą planetę oraz fotografie wehikułów których pokazałem w punkcie #G1 tej strony.


#H2. Co to takiego "wieczna szczęśliwość":

       Totalizm definiuje "wieczną szczęśliwość" jako sytuację którą dysponenci wehikułów czasu uzyskują w chwili kiedy nabywają oni umiejętności uzyskiwania owej "uwięzionej nieśmiertelności" opisanej w punkcie #H1 powyżej, oraz kiedy realizują tą nieśmiertelność w warunkach gdy każdy mieszkaniec danej cywilizacji przez całe życie utrzymuje się w stanie nieustannej nirwany. Jak pamiętamy, owa "uwięziona nieśmiertelność" polega na powtarzalnym cofaniu się danej osoby w czasie z powrotem do okresu swojej młodości, oraz na przeżywaniu swojego życia nieskończoną liczbę razy. Jeśli owo powtarzalne cofanie się w czasie do okresu swojej młodości dokonywane będzie kiedy ktoś uprzednio osiągnął już stan totaliztycznej nirwany, wówczas taka osoba będzie żyła nieskończenie długo, przez cały czas będąc niewypowiedzianie szczęśliwym. To właśnie z tego powodu taka sytuacja nazywana jest "wieczną szczęśliwością".
       Ponieważ cywilizacje przeżywające ową "wieczną szczęśliwość" postepują we wszystkim pedantycznie moralnie, w kolejnych powtórzeniach swego życia mogą one wybierać coraz doskonalsze warianty własnego postępowania. Wszakże kiedy postępują oni pedantycznie moralnie, wtedy poprzez zmienianie wariantów swego postępowania w kolejnych powtórzeniach życia wcale nie psują oni generalnego kursu jakim podąża ich cywilizacja. Dlatego jedną z cech "wiecznej szczęśliwości" jest, że jej uczestnicy nie tylko żyją wiecznie, ale dodatkowo w każdym powtórzeniu swojego życia mogą oni wybierać inną drogę przez życie.
       Znacznie szersze opisy i wyjaśnienia dotyczące "wiecznej szczęśliwości" zawarte są też w punktach #B7, #B10 i #E1 z odrębnej strony internetowej o wehikułach czasu. Z kolei wyjaśnienie czym dokładnie jest owa "uwięziona nieśmiertelność" i jak ją kiedyś będzie można uzyskiwać, podane zostało w punkcie #B7 tamtej strony internetowej o wehikułach czasu.


#H3. Co to takiego "wieczyste potępienie":

       Totalizm definiuje "wieczyste potępienie" jako sytuację którą mieszkańcy cywilizacji dysponujących tzw. wehikułami czasu uzyskują w chwili kiedy nabywają oni umiejętności realizowania owej "uwięzionej nieśmiertelności" opisanej w punkcie #H1 powyżej, oraz kiedy urzeczywistniają tą nieśmiertelność bez uprzedniego wprowadzenia i utrzymywania się w stanie nieustającej totaliztycznej nirwany. Jak to wyjaśniono w punkcie #H1 powyżej, taka "uwięziona nieśmiertelność" polega na powtarzalnym cofaniu się danej osoby do tyłu w czasie po każdym dożyciu do czasów własnej starości. Jednak po każdym takim cofnięciu się do czasu swej młodości, pamięć cofniętego w czasie, a także jego nawyki, osobowość, charakter, złośliwość, szatańskość, itp., pozostają w nim takie jakie miał on po osiągnięciu swej starości. W rezultacie, z powodu powtarzalnego cofania się w czasie do tyłu bez uprzedniego osiągnięcia totaliztycznej nirwany poziom szatańskości takiej cywilizacji nieustannie rośnie. Brak im przecież nirwany która wywarłaby na nich swój zbawienny wpływ. Wszakże nierwana zmienia charakter i osobowość tych co ją właśnie przeżywają. Ludzie w nirwanie stają się ogromnie mili w obcowaniu, przyjaźni, pomocni, uczynni, kochający, zawsze ze wszystkiego zadowoleni, itp. Natomiast przy braku owej nirwany, wszyscy mieszkańcy takiej "beznirwanowej" cywilizacji stwarzają sobie nawzajem rodzaj nieustającego piekła i są bez przerwy niewypowiedzianie nieszczęśliwi. Jednak nadal nie mogą powstrzymać się przed pokusą aby po osiągnięciu starości ponownie cofnąć się do czasu swej młodości i jeszcze raz przeżyć własne życie, nawet kiedy jest ono jednym pasmem nieszczęścia, oraz nawet kiedy każde cofnięcie się w czasie dla ponownego przeżycia swego życia czyni ich jeszcze bardziej nieszczęśliwymi. Takie więc nieskończone przeżywanie swego życia bez osiągnięcia nirwany, powodujące coraz wyższy poziom nieszczęśliwości, totalizm nazywa "wieczystym potępieniem".
       Cywilizacje przechodzące przez takie "wieczne potępienie" zmuszone są nakładać ogromną liczbę restrykcji na swoich obywateli, co do wyboru postępowania jakie wolno im podejmować w każdym powtórzeniu swojego życia. Wszakże dla przykładu, aby móc wykorzystywać ludzkich niewolników z Ziemi, nie wolno im pozwolić aby niewolnicy ci się uniezależnili od okupujących ich UFOnautów. Dlatego życie w "wiecznym potępieniu" wprawdzie pozwala na niezliczone cofanie się w czasie do tyłu, jednak po każdym takim cofnięciu dany nieśmiertelnik wcale nie ma wolnego wyboru jak wolno mu postępować. Musi bowiem wówczas postępować tak jak nakazują mu to inni jego nieśmiertelni współziomkowie. Praktycznie zaś to oznacza, że nawet po tysięcznym z kolei powrocie do czasu młodości, każdy taki nieśmiertelnik też musi ponownie iść do tej samej szkoły, pisać te same klasówki, znosić te same wybryki swoich coraz bardziej niemoralnych kolegów, spotykać tych samych ludzi, tracić tego samego psa, itd., itp. Odnotuj jednak, że takiego nudnie powtarzalnego tego samego życia tysiące razy wcale nie muszą znosić uczestnicy "wiecznej szczęśliwości" opisanej w poprzednim punkcie #H2 - którym za każdym powtórzeniem wolno zmieniać swoją drogę życiową.
       Przykładem cywilizacji która właśnie doświadcza takiego wiecznego potępienia są owi szatańscy UFOnauci którzy skrycie okupują naszą planetę, zaś których wehikuły pokazuje punkt #G1 tej strony. Istnieje film fabularny nakręcony w 1993 roku, a noszący tytuł "Groundhog Day". Scenariusz do tego filmu napisany zapewne został albo przez UFOnautę który używa wehikułu czasu do takiego powtarzalnego cofania się w czasie do tyłu i do ponownego przeżywania tych samych dni i zdarzeń, albo przez kogoś komu taki UFOnauta wyjaśnił jak to się czuje takie powtarzalne przeżywanie tych samych zdarzeń. Film ten bowiem doskonale odzwierciedla odczucia i losy danego uczestnika takiego "wiecznego potępienia", który nieskończoną liczbę razy musi przeżywać dokładnie te same zdarzenia. W owym filmie Bill Murray gra reportera telewizyjnego, który za pomocą wehikułu czasu (wcale nie pokazanego na owym filmie) jest powtarzalnie cofany w czasie do tyłu do początka tego samego dnia. Ponieważ to jego czas jest cofany do tyłu wehikułem czasu, on sam dokładnie pamięta wszystkie poprzednie przebiegi i zdarzenia tego samego dnia. Jednak wszyscy inni aktorzy z owego filmu, włączając w to Andie MacDowell i Chris'a Elliot, reprezentują nas, ludzi, którzy dany dzień przeżywają po raz pierwszy wcale nie będąc cofani w czasie. Ponieważ dla nas ten sam dzień jest przeżywany po raz pierwszy w naturalnym przebiegu naszego czasu, my nie pamiętamy jego kolejnych powtórzeń. Dlatego dla nas ludzi wszystko co się zdarza podczas takich powtórzeń tego samego czasu, zawsze zdarza się dopiero po raz pierwszy. W sumie film ów stanowi doskonałą ilustrację dla wielu aspektów "uwięzionej nieśmiertelności" praktykowanej bez osiągania nirwany. Przykładowo, ilustruje on doskonale jak taką możliwość cofania się w czasie niemoralne istoty (np. UFOnauci) są w stanie wykorzystać dla osiągania najróżniejszych korzyści. Ilustruje on również eksperymentalną "metodę prób i błędów" za pomocą której UFOnauci poprzez takie powtarzalne cofanie czasu do tyłu są w stanie rozwiązać na swoją korzyść praktycznie każdą sytuację jaką tylko w życiu napotkają. Film pokazuje też dlaczego i w jaki sposób takie "wieczne potępienie" jest faktycznie również rodzajem wyrafinowanej tortuty dla tych którzy go doświadczają poprzez techniczne cofanie swego czasu do tyłu. Oczywiście, rzeczywiste życie UFOnautów jest znacznie bardziej złowieszcze niż to pokazano na owym oględnym filmie.
       Znacznie szersze opisy i wyjaśnienia dotyczące "wieczystego potępienia" zawarte są w punktach #B7, #B10 i #E1 z odrębnej strony internetowej o wehikułach czasu. Natomiast owo wyjaśnienie czym jest "uwięziona nieśmiertelność" podane zostało w punkcie #B7 tamtej strony internetowej o wehikułach czasu.


#H4. Co to takiego "życie wieczyste":

       Totalizm definiuje "życie wieczyste" jako życie powtarzane nieskończoną liczbę razy po uzyskaniu umiejętności cofania się w czasie do tyłu do lat swojej młodości dokonywanego za pomocą urządzeń technicznych nazywanych tutaj wehikułami czasu. Takie "życie wieczyste" wypracowują dla siebie mieszkańcy cywilizacji które osiągnęły już tak wysoki poziom swojej techniki, że zbudowały one wehikuły czasu. Na odrębnej stronie internetowej która wehikuły te opisuje, zostało wyjaśnione że gdyby ludzkość nie była aż tak zajęta negowaniem tego co oczywiste ani wdrażaniem w życie tzw. przekleństwa wynalazców wobec swoich najbardziej twórczych ludzi, a raczej pozwalała mi urzeczywistnia